Categories

Magda i Maciek – sesja ślubna we Wrocławiu

Zaczyna się tak: spotykam się z parą i już na wstępie dostaję od nich ostrzeżenie, że oni nie lubią zdjęć, nie umieją pozować i generalnie mają traumę związaną z uwiecznianiem swojego wizerunku. Ja przekonuję, że będzie dobrze, a oni kiwają głowami i udają, że mi wierzą. A potem na sesji okazuje się, że może jest trochę dziwnie, ale po 15 minutach jest już całkiem fajnie. A potem widzicie zdjęcia i już w ogóle jest bardzo fajnie 🙂 To się powtarza w 90% przypadków!

Nie inaczej było z Magdą i Maćkiem. Pierwszą część sesji zrealizowaliśmy w codziennej stylizacji we Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym. Potem miała nastąpić sesja ślubna, ale był mały fuckup i wypożyczanie ze sklepu muchy dla Maćka… co wcale mnie nie zaskoczyło, bo był kiedyś taki jeden pan młody, co nie zabrał spodni na sesję i na jego tle wszyscy zapominalscy wypadają blado. Akcja mucha została zakończona powodzeniem, M&M wskoczyli w ślubne stroje i pochodziliśmy trochę po Wrocławiu. Energia była super i myślę, że to widać na zdjęciach. Zobaczcie, czy miałam rację, że wyjdzie dobrze 🙂

Ps. Ostanie 10% to rzadki gatunek ludzi, którzy lubią zdjęcia (naprawdę, istnieją tacy).

Podczas sesji ślubnej i narzeczeńskiej para spaceruje po Wrocławiu i spędza razem czas.

(więcej…)

Maja i Mateusz – sesja plenerowa


Ten post będzie o ludziach i tańcu. Że taniec zbliża ludzi, wiadomo nie od dziś, a przykład Mai i Mateusza tylko potwierdza teorię. Wszystko zaczęło się od wspólnych lekcji tańca i bzik jednoosobowy stał się bzikiem wspólnym. Stąd już do miłości bardzo blisko 🙂 Maja i Mateusz zatańczyli na weselu najpiękniejszy pierwszy taniec, jaki dotychczas widziałam, inny niż wszystkie i pełen prawdziwej namiętności. Całe wesele było naznaczone ich pasją: niespodziankowy taniec z tatą, pokaz z grupą Al Mara i występ w wersji bis po oczepinach. Od razu wiadomo było, że nasza sesja też będzie o tym. Trzeba było jeszcze znaleźć odpowiednie miejsce, co nie okazało się wcale takie proste. Ostatecznie znajomy ksiądz poratował nas dachem – takim, jakim sobie wymarzyłam, z pięknym zachodem słońca. W dodatku  był to ksiądz, który uczestniczył w ich ślubie, więc wszystko zostaje w rodzinie 🙂 Zapraszam Was do ich świata, przez łąki zielone i lasy, po pierwszy taniec zatańczony specjalnie dla mnie na dachu. Było warto, dziękuję!

Ślub Mai i Mateusza 642 (więcej…)

Ślub Ani i Piotrka

Ania i Piotrek zgłosili się do mnie całkiem niedawno, ale chyba nie wybaczyłabym sobie, gdybym miała zajęty ich termin. Już sama data ich ślubu była wyjątkowa, bo było to 5 lat (i jeden dzień) od początku ich związku. Ślub odbył się w sercu Górnego Śląska, Katowicach, i przez cały ten dzień nie dało się zapomnieć o tradycjach tego regionu 🙂 Zacznijmy od początku. Piotrek zanim zobaczył Anię, musiał „przekupić” ją prezentami, by ta zgodziła się za niego wyjść. Ze zwyczajem wykupin spotkałam się już wcześniej, ale nie w takiej wersji. Powiem Wam, ze bardzo mi się ta tradycja podoba i powinna ją wprowadzić w życie każda panna młoda 😀

Na co najbardziej ma się ochotę w upalny niedzielny dzień? Jeśli Wasza odpowiedź brzmi zimne piwo, to już jesteśmy w domu. Przed salą goście przy dźwiękach orkiestry górniczej powitani zostali tym złotym napojem do kompletu z chlebem ze smalcem i ogórkiem. Samo wesele odbyło się zabytkowym szybie kopalnianym, a konduktorem imprezy był niezastąpiony Dj Jegomość. Pierwszy taniec Ania i Piotrek zatańczyli do rockowej ballady, co było w zasadzie oczywiste zważywszy na rockową przeszłość pana młodego. Wesele uatrakcyjnił też wuj chrzestny Ani (notabene łudząco podobny do obecnego prezydenta Ameryki), który razem z małżonką wykonał koncert na skrzypcach. Zabawa była super! Po ślubie poprosiłam świeżo upieczonych małżonków o kilka słów od siebie i oto one:

„W naszym przypadku czas zadziałał na korzyść. Mieliśmy na organizacje tylko 3,5 miesiąca, więc trzeba było działać zadaniowo i dzięki temu nie zaplątaliśmy się w szczegóły. Najważniejsze to na początku wyznaczyć sobie parę priorytetów, takich rzeczy które dla nas są niezbędne żeby wesele było wymarzone. I później się tego trzymać, w razie konieczności kurczowo! 🙂  i nie odpuszczać  Dla mnie to była sala, fotograf, film i sukienka. Dla Piotrka podejrzewam, że sala i muzyka. Co do reszty, to już jak sobie uświadomimy, że nie jest aż tak istotna to łatwiej iść na kompromisy, czy to te ze strony partnera czy te finansowe. No i dużo rozmawiać/dyskutować/słuchać/patrzeć. Myślę, że to widać po kimś jak na czymś mu zależy. Ja, jak weszłam na salę to już i Piotrek i moi rodzice od razu widzieli po mojej minie, że nic innego nie będę oglądać. Tak samo było ze zdjęciami. I z sukienką 🙂 I jeszcze co do rodziców to też polecam na samym początku im przedstawić jak chcemy organizować ślub i jak widzimy ich zaangażowanie. My zdecydowaliśmy, że sami chcemy wszystko ogarnąć, a rodzice służyli nam radą i pomagali zawsze jak potrzebowaliśmy, ale tylko wtedy jak o to prosiliśmy. I moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie. I przede wszystkim: cieszyć się tym. Ślub to wyjątkowy dzień i każdy jest piękny, bo szczęście Młodej Pary i tak wszystkim się udziela. A dla mnie też same przygotowania były cudowne, mimo, że stresujące i wyczerpujące 🙂 W końcu to był mój ślub. Z moim Piotrkiem 🙂 Mój, wymarzony. ” Ania

Piotrek też się podpisuje pod zeznaniami i dodaje, że najważniejsze to patrzeć na to wszystko z odpowiednim dystansem i nie dać się niczyim „chciejstwom” (nawet tym swoim :)).

Ślub: Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Koszutce

Wesele: Szyb Bończyk

Dj: Dj Jegomość

Film: Prace Twórcze

Gryfnie: Gryfnie

Sesja: Fabryka Porcelany i Nikiszowiec

wesele Katowice_173 (więcej…)

Sesja Agi i Wojtka na wrocławskim Nadodrzu


Kocham zwykłe zdjęcia. Te, które opowiadają coś o Was, bez specjalnego kombinowania i szalonych pomysłów. Zgodzicie się chyba ze mną, że niewiele jest rzeczy bardziej swobodnych i naturalnych od poranka spędzanego razem. Aga od początku miała właśnie taką wizję naszej sesji. Do tego Wojtek jest marzeniem każdej kobiety, czyli mężczyzną gotującym, i bez problemu odnalazł się w kuchennych klimatach. Przepis na późniejsze zdjęcia ślubne też był dość prosty. Sukienka uszyta przez przyjaciółkę, naturalny makijaż, bukiet z liści i sukulentów i (zdecydowanie niedocenione) wrocławskie Nadodrze. Czego chcieć więcej?

Makijaż i fryzura: Agata Wielocha
Kwiaty: Warsztaty i Kwiaty
kawiarnia: Bistro Narożnik

PS. Uważam, że codzienne jedzenie śniadania razem naprawdę dobrze wpływa na związek. Polecam! To działa nawet, jeśli jesteście zaspani i nie macie ochoty się do nikogo odzywać 🙂


Fotografia ślubna Nadodrze 001 (więcej…)

Ślub Madzi i Kuby


Ten dzień był dla mnie świetnym zakończeniem 2016 roku. Kiedy najpierw usłyszałam, że chodzi o 31 grudnia, trochę się zdziwiłam. Ale im dłużej o tym myślałam, tym bardziej byłam przekonana, że to fajny pomysł. Goście mają z głowy odwieczne zmartwienie co zrobić w sylwestra. Do tego co roku będzie można z pompą świętować rocznicę ślubu i nawet najbardziej roztrzepany mąż nie zapomni o takiej dacie. A już na pewno pamiętać będą wszyscy, który byli tego dnia z Magdą i Kubą. To był piękny ślub, a uczucie tej pary widać chyba na każdym zdjęciu. Zanim przejdziemy do zdjęć mam coś dla wszystkich przyszłych par młodych. Poprosiłam Madzię i Kubę o kilka rad dla Was i własne podsumowanie tego dnia. Czytajcie i róbcie notatki!

„Co możemy poradzić? Przede wszystkim, żeby nie bać się nietypowych, zimowych terminów, bo od wszystkich gości usłyszeliśmy, że to super pomysł połączyć ślub z sylwestrem 🙂 Zima jest piękna, cudnie wygląda na zdjęciach, na weselu był niepowtarzalny klimat świąteczno-sylwestrowy, takie wesele na pewno pozostanie w pamięci gości.

Z kobiecego punktu widzenia – warto postawić na swoim względem wyglądu, mogę powiedzieć, że usłyszałam trochę rad na temat tego, jak „powinnam” wyglądać – makijaż musi być mocny! Trzeba się grubo ubrać do kościoła! Kolczyki muszą być wiszące! Włosy upięte tak a tak, suknia trochę za bardzo „księżniczkowa” itd, itp. i cieszę się, że wprowadziłam w życie moją wizję, bo ostatecznie się ludziom podobało (tak przynajmniej mówili…. 🙂 ), nie warto w tak ważnym dniu polegać na cudzej opinii – ja po suknię poszłam sama i sama ją wybrałam, dopiero później poprosiłam koleżanki o zdanie 🙂 Kuba też ma takie zdanie – garnitur wybrał sam i sam się musiał w nim dobrze czuć 🙂
Ogólnie warto się wyluzować, dużo rzeczy załatwiać wcześniej i powoli, żeby nie wpaść w popłoch 🙂
To tyle, co przychodzi nam do głowy, tamten dzień był tak cudowny, że nic byśmy nie zmienili, wszystko poszło lepiej niż się spodziewaliśmy :)” Madzia i Kuba

Ślub: Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Oławie
Wesele i przygotowania: Hotel Jakub Sobieski w Oławie
Muzyka: DJ Jegomość

zimowy ślub 097 (więcej…)

Serdeczności – rok 2016

Hej

W końcu na spokojnie przeglądam wszystkie gigabajty zeszłorocznych zdjęć. Jest tyle fajnych, że nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam z nich film. Przed Wami sprawozdanie okresowe za rok 2016! Full screen obowiązkowy 🙂
To najlepsze momenty i emocje, ale też kierunek, w jakim chciałabym się rozwijać w następnych latach. Ciekawe, jak będzie wyglądać to zestawienie za rok…

Serdeczności – rok 2016 from Ania Kopeć on Vimeo.

Ślub Marty i Mateusza


Dziś chcę Wam pokazać zdjęcia z jesiennego ślubu Marty i Mateusza. Ślub odbył się pod koniec października, ale pogoda była dla Młodych (a przy okazji i dla mnie) wyjątkowo łaskawa. Uczucie tych dwojga i atmosfera sprawiły, że zdjęcia robiły się jakby przy okazji. I mimo, że dla mnie był to już 26 ślub w tym sezonie, czułam się jak na pierwszym. Wesele ze świetną muzyką, jedzeniem i gośćmi (kolejność przypadkowa) będę wspominać bardzo ciepło. Zobaczcie sami, jak było.

Kościół: Parafia rzymskokatolicka pw. Narodzenia NMP, Nowe Kramsko
Wesele: ViaVilla
Video: Video Paka
Zespół: theBEST4
Fryzura i makijaż do sesji: Agata Wielocha

slub-mm-085

(więcej…)

Sesja Uli i Piotra w Górach Stołowych


Góry Stołowe to popularne miejsce na sesję ślubną…ale nie dla mnie. Ostatnio byłam tam na szkolnej wycieczce, a że młodość nie wieczność, to nie pamiętałam prawie nic 🙂 Ula i Piotr postanowili oderwać mnie siłą od pługa (czytaj komputera) i odnowić wspomnienia. Zapraszam na naszą sesję pełną ich uśmiechów i ciepłego wrześniowego światła.

gory-stolowe-sesja-slubna-023

(więcej…)

Ślub Magdy i Adriana


Dziś bez zbędnych wstępów chcę pokazać Wam relację ze ślubu Magdy i Adriana. Powiem tylko tyle, że bardzo się cieszę, ze mogłam uwiecznić ten dzień i tę miłość. Dziękuję!

Ślub: Parafia św. Józefa w Jankowie Przygrodzkim
Wesele: Klara Zajazd Wielkopolski
DJ: Bogna Kowalska

slub-motel-klara-130 (więcej…)

Sesja Kasi i Piotra w Karkonoszach

Kasia i Piotr wzięli ślub rok temu w październiku. Nasza sesja była więc bardziej rocznicowa niż ślubna, ale to zawsze dobry powód, żeby jeszcze raz założyć sukienkę 🙂 Od początku marzyła im się sesja górska, tym bardziej że wszystko zaczęło się właśnie tam. Zdjęcia miały być prawdzie górskie, czyli nie w szpilkach, ale traperach, i z paprykarzem szczecińskim zamiast kawioru. Wianek robiony był przed Decoki a bukiet kwiatów Kasia kupiła od Pani na straganie (że też wcześniej na to nie wpadłam!). Na taką fajną sesję pełną świetnej energii mogłabym czekać jeszcze rok 🙂

Fryzura i makijaż: Agata Wielocha
Wianek: Decoki

plener-karkonosze-001

(więcej…)

Balloons theme by
Moargh.de